Wiersze o Poznaniu

Czwartek z Czerwcem ’56 | Marek Tuszewski: „Pamięci Romka Strzałkowskiego”

Czwartek z Czerwcem ’56 | Marek Tuszewski: „Pamięci Romka Strzałkowskiego”

Tagi ,,

Wnuk Piastów, syn tej ziemi —

             odważny jak naród, który go wydał

             dumny, jak miasto gdzie się urodził

             dojrzały wzburzeniem ojców i braci,

             wszak dziecię jeszcze —

drobną dłonią wzniósł w górę skrwawiony narodowy sztandar

I załopotał skrzydłami nad tłumem

pozbawionym korony, splamiony krwią orzeł biały

            silny mocą narodu

            wzrosły latami krzywd

Groźny pomruk tysięcy przerodził się w krzyk

          …my chcemy chleba

                      …chcemy wolności

                                  …godności

                                             …sprawiedliwości

Kolejne kule roziskrzyły bruk

        …my  …chleba

                    …wolności  …sprawiedliwości

 

Jęki i krew, dużo krwi i krzyk

         …Jeszcze Polska nie zginęła…

a orzeł łopocząc skrwawionymi skrzydłami

wysoko nad tłumem w odważnej chłopięcej dłoni

                …Jeszcze Polska…

Z piekła bluzgającego błyskawicami wystrzałów

przez otwarte wrota sępie szpony wciągają dziecko

                           (w otchłań nocy

Orzeł pozbawiony ciepła dziecięcej dłoni zawahał się,

jakby spadł — lecz inna dłoń wzniosła go wyżej jeszcze

a potem druga, trzecia i następna

          …Jeszcze Polska… my… chleba… sprawiedliwości

Rozwarły się wrota piekieł, chłopie wrócił —

nieruchomy wzrok utkwił w wysoko zawieszonym orle

Czarny całun nocy przysłonił plamy krwi

na kredowo bladej twarzy i białej dziecięcej koszuli

Synku! — bolesny krzyk matki przeciął skandowanie tłumu

               …Jeszcze Polska… chleba… wolności

Drobne dziecinne dłonie zaciśnięte w pięść

zdawały się trzymać jeszcze biało-czerwony sztandar

Ten — jak orzeł, wysoko w górze, wnosząc splamione

                                       [krwią skrzydła

zdawał się mówić

             biel — orzeł — ja — On…

             krew — czerwień — my — wy…

             a czarne sępy – oni

 

Poznań, w czerwcu 1981

Zdjęcie: Justyna Szadkowska 

 

Wiersze o Poznaniu | Włodzimierz Ścisłowski: „Pod mostami Poznania”

Wiersze o Poznaniu | Włodzimierz Ścisłowski: „Pod mostami Poznania”

Tagi ,,

Pod mostami Poznania
Warty wije się wstęga,
Ratusz ujrzeć ma zamiar,
lecz do Rynku nie sięga.

Pod mostami Poznania
Warta toczy swe wody,
fala barki pogania
i chce szybsza być od nich.

Woda w słońcu migocze —
miło chodzić nad rzeką!
Mew kołuje obłoczek,
choć do morza daleko.

Pod mostami Poznania
Warta śluby z nim bierze,
więc się żuraw jej kłania
gdzie portowe nadbrzeże.

 

Zdjęcie: Marta Hylla 

Czwartek z Czerwcem ’56 | Anna Żochowska: „Poznańskie marzenia ‘56”

Czwartek z Czerwcem ’56 | Anna Żochowska: „Poznańskie marzenia ‘56”

Tagi ,,

Zapadłe oczy, wychudłe twarze

serca odwykłe dawno od marzeń

Idą znękani, noga za nogą

lecz sił im starczy, by krzyknąć srogo

ref.

Chcemy wolności, żądamy chleba!

Waszego kłamstwa nam nie potrzeba

Chcemy wolności, żądamy chleba!

Waszego kłamstwa nam nie potrzebaCzytaj dalej