„Bohaterowie schodzą z cokołów”, czyli historie poznańskich ławeczek i foteli.

„Bohaterowie schodzą z cokołów”, czyli historie poznańskich ławeczek i foteli.

Opublikowany w Bohaterowie schodzą z cokołów, Pomniki Poznania

Na początku XX wieku, kiedy w Poznaniu stawiano pomniki niemieckim cesarzom, generałom czy Żelaznemu Kanclerzowi, były one przewymiarowane i stały na wysokich postumentach. Wszystko po to, by podkreślić wielkość oraz swoistą „nadludzkość” uhonorowanych nimi postaci. Na początku XXI wieku zaś bohaterowie odlewani w brązie „zmniejszyli” się, osiągając nasze, zwyczajne rozmiary, zaczęli też „schodzić” z cokołów, a najwyraźniej „zmęczeni” wypinaniem się na piedestałach, coraz częściej… przysiadają, stając się nam bliżsi i bardziej… ludzcy.

Politycy czy wojskowi byli zbyt poważni, by prezentować się w innej pozycji niż „zasadnicza”, a z godnością urzędu nie licowałoby już wcale, gdyby usiedli na zwyczajnej ławeczce. Odważniejsi okazali się intelektualiści.

Jako pierwszy zasiadł rektor i założyciel Uniwersytetu Poznańskiego (Wszechnicy Poznańskiej) – prof. Heliodor Święcicki, który od 2010 roku zajmuje fragment ławeczki przed Collegium Minus przy ul. Wieniawskiego, gdzie mieści się rektorat UAM. Dwa lata później w ślad za nim poszedł nestor poznańskiej archeologii, prof. Józef Kostrzewski, który rozparł się wygodnie na ławeczce w Ogrodzie Różanym przy Zamku, spoglądając zresztą w kierunku kolegi-profesora. Rok później na placyku przy ul. Grobla, naprzeciw budynku gazowni, pojawiła się kolejna ławeczka ‒ swe miejsce znalazł na niej twórca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz. W tym samym roku w podpoznańskim Kórniku, a ściśle przy majątku Prowent, którym zarządzał ojciec Wisławy Szymborskiej, zasiadła sama noblistka ‒ no, nie do końca sama, bo towarzyszy jej kot. W 2016 roku – z okazji 65-lecia powołania Poznańskiej Szkoły Pożarniczej, na ławeczce ustawionej przed jej budynkiem przy ul. Czechosłowackiej pojawiła się postać twórcy szkoły – płk. poż. Józefa Dobosza. A niebawem przy torze regatowym odsłonięta zostanie ławeczka, na której zasiądzie architekt poznańskiej Malty Klemens Mikuła ‒ dzięki temu będzie miał oko na ten wyjątkowy kompleks.

Wszystkie te postaci wyprzedził jednak najważniejszy prezydent w historii Poznania – Cyryl Ratajski – który już w 2002 roku zasiadł…, nie, wcale nie na ławeczce, ale w rozłożystym fotelu postawionym przy pl. Andersa. Również fotelami, a nie twardymi ławeczkami, Uniwersytet Ekonomiczny postanowił uhonorować swoich profesorów. Przed głównym gmachem UEP przy al. Niepodległości zasiedli w 2015 roku prof. Edward Taylor oraz jego uczeń prof. Zbigniew Zakrzewski.

Opowiadając o „siedzących” bohaterach nie mogę pominąć renesansowego poety – Klemensa Janickiego ‒ którego usadowiono w 2015 roku przy ul. Masztalarskiej. Nie jest mu pewnie zbyt wygodnie siedzieć na skrzyni z zaokrąglonym wiekiem, ustawionej na wysokiej kolumnie. Najbardziej wyluzowany okazał się natomiast Karol Marcinkowski, który rozsiadł się wygodnie… na trawie, tuż przed wejściem do budynku I LO, któremu patronuje. Mam wielką nadzieję, że wraz z Fundacją Kochania Poznania uda nam się w końcu doprowadzić do uhonorowania najsympatyczniejszej poznańskiej aktorki – Krystyny Feldman – nie, nie ławeczką, ale… huśtawką!

 

Paweł Cieliczko

Zdjęcia:

  1. Justyna Szadkowska, Pomnik prof. Edwarda Taylora, Pomnik prof. Zbigniewa Zakrzewskiego,
  2. Tomasz Koryl, Ławeczka Józefa Kostrzewskiego, Ławeczka Heliodora Święcickiego, Fotel Konstancji Raczyńskiej, Klemens Janicki na kolumnie,
  3. Ławeczka Dobosza, https://www.facebook.com…
  4. Karol Marcinkowski na trawie, http://www.statuetki.rzezba.pl/pomniki/,
  5. Łukasz Grzegorowski, Ławeczka Wisławy Szymborskiej, http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/90-rocznica-urodzin-wislawy-szymborskiej-laweczka,1913403,art,t,id,tm.html,  

Komentarze