BOHATEROWIE SCHODZĄ Z COKOŁÓW: Ławeczka Heliodora Święcickiego

BOHATEROWIE SCHODZĄ Z COKOŁÓW: Ławeczka Heliodora Święcickiego

Opublikowany w Bohaterowie schodzą z cokołów, Pomniki Poznania Tagi ,

Naturalnym skojarzeniem jakie wiąże się ze słowem „ławka”, jest okres edukacji, który młodzi ludzie spędzają w szkolnych ławach. Pierwszym człowiekiem, którego przekorni poznaniacy usadzili na miejskiej ławce pomnikowej został… Heliodor Święcicki – twórca i pierwszy rektor Wszechnicy Piastowskiej, czyli Uniwersytetu Poznańskiego, który dziś nosi imię Adama Mickiewicza.

Ławeczka Heliodora

Ławeczka Heliodora Święcickiego znajduje się przy ul. Henryka Wieniawskiego, przed Collegium Minus UAM, które jest siedzibą władz rektorskich poznańskiej uczelni. Fundatorami ławeczki byli: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Fundacja UAM oraz Stowarzyszenie Absolwentów UAM, a autorem rzeźby jest Grzegorz Godawa. Pomnik w całości wykonany został z brązu, przedstawia rektora siedzącego na masywnej ławce i patrzącego w kierunku pomnika Adama Mickiewicza patronującego poznańskiej uczelni oraz ku zamkowi, w którym mieściła się pierwotna siedziba  Wszechnicy Piastowskiej.

Pierwszy rok akademicki poznańskiego uniwersytetu zainaugurowany został przez rektora Święcickiego 7 maja 1919 roku, dokładnie w czterechsetną rocznicę inauguracji Akademii Lubrańskiego, pierwszej wyższej uczelni w Poznaniu.

Nawiązując do tej tradycji, na dzień odsłonięcia ławeczki rektora Heliodora wybrano początek maja (a dokładnie sobotę 8 maja 2010 roku). W uroczystości brały udział władze Uniwersytetu z rektorem Bronisławem Marciniakiem na czele, a cała akcja odbywała się w ramach Dekady Jubileuszowej Uniwersytetu (2009-2019), była wpisana w program VI Zjazdu Stowarzyszenia Absolwentów UAM oraz Wielkiej Majówki UAM.

Ławeczka Heliodora Święcickiego / fot. Tomasz Koryl

 

Ulubiony rektor studentów

Odkąd się pojawiła, ławeczka stała się bardzo popularna, a szczególnym powodzeniem cieszy się właśnie w maju oraz czerwcu, kiedy absolwenci i absolwentki w biretach, z dyplomami w ręku, opuszczają Aulę Uniwersytecką po absolutorium, a na pamiątkę studenckich czasów pragną sobie zrobić pamiątkowe selfie z rektorem Heliodorem. 

Dobrze się stało, że rektora nie ustawiono na cokole, bo trudno lubić pomnikowe postaci. Rektor Święcicki był zaś uwielbiany przez studentów, i to nie tylko gdy pojawił się na ławeczce, ale także wówczas kiedy stał na czele uniwersytetu. Była to zresztą miłość odwzajemniona. Wystarczy przypomnieć słowa, jakimi zwracał się do studentów w przemówieniu inauguracyjnym, w którym podkreślał, że to nie oni są dla uniwersytetu, ale uniwersytet jest dla nich.

Macie, młodzi przyjaciele wykształcić się w Uniwersytecie nie tylko naukowo, lecz nie mniej kształcić się macie na dobrych obywateli kraju. Niech krzepi się w Was męstwo, a płomienna miłość Ojczyzny uzbraja Was w moc wytrwania. Stróżujcie dniem i nocą na warcie polskiej, sprawie narodowej poświęcajcie się pod wodzą profesorów Waszych, którzy Wam przewodzić, dla Was pracować pragną. Oddajcie uczucia Wasze, mienie Wasze, życie Wasze, gdyby się tego od Was domagać miała. Wyrośliście w niewoli, oddychajcie teraz wolnością. Strzeżcie się szarzyzny życia, w którym nie ma wielkich ukochań i słońc wielkich.

Jego troska o żaków nie ograniczała się jednak do okolicznościowych formuł, ale przekładała się na bardzo konkretne działania. Organizując uczelnię, zadbał o powołanie Kuratorium opieki nad młodzieżą akademicką Uniwersytetu Poznańskiego, którym sam kierował. Osobiście wynegocjował od miasta pierwsze budynki, w których powstały akademiki i zamieszkać mogli studenci spoza Poznania. To on powołał fundusz stypendialny, zorganizował kuchnię akademicką, ubezpieczył wszystkich studentów na okoliczność wypadków, chorób oraz wszelkich nieszczęść.

O jego oddaniu dla młodzieży najlepiej świadczy fakt, że na jej potrzeby przekazywał też prywatne pieniądze. Te posłużyły m.in. organizacji stałych klubów dyskusyjnych, których celem było kształcenie i kształtowanie patriotyczne młodych ludzi. Swoje fundusze przeznaczył także na utworzenie kasy pożyczkowej dla studentów, która nie pobierała żadnych odsetek. Ufundował coroczne stypendia na podróże naukowe dla jednego studenta z każdego wydziału uniwersytetu. Sfinansował również urządzenie dwóch domów wypoczynkowych (nad morzem i w górach) dla poznańskich studentów oraz dwóch obiektów sanatoryjnych.

Ławeczka Heliodora Święcickiego / fot. Tomasz Koryl

O studentach i pracownikach naukowych pamiętał nawet w ostatnich dniach swego życia. Na łożu śmierci podpisał akt założycielski Fundacji Nauka i Praca, której przekazał cały swój majątek. Fundusze służyć miały przede wszystkim finansowaniu publikacji wartościowych prac naukowych, ale także wypłacaniu zasiłków „niezaopatrzonym wdowom i sierotom po zmarłych profesorach i docentach polskich szkół akademickich”.

Trudno się więc dziwić, że studencka brać szanowała i szczerze uwielbiała swojego rektora, czemu wielokrotnie dawała wyraz ‒ m.in. nadała mu tytuł członka honorowego Bratniej Pomocy. Niezwykły wyraz miłości do Heliodora Święcickiego zamanifestowano w dniu jego pogrzebu, kiedy to młodzi ludzie złamali wszelkie zasady i konwenanse, wdzierając się siłą za trumnę rektora, przed władze miejskie i senat uczelni, żeby podkreślić, że to oni byli najbliżsi rektorowi, oni są jego jedyną, prawdziwą rodziną.

Heliodor Święcicki zmarł w październiku 1923 roku i spoczął w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafii świętomarcińskiej przy ul. Bukowskiej. W listopadzie 1946 roku jego szczątki przeniesione zostały na Skałkę Poznańską i złożone w krypcie Zasłużonych Wielkopolan, o której powstanie za życia bardzo zabiegał. Znamienna jest treść tablicy pamiątkowej umieszczonej w kościele pw. Św. Wojciecha w Poznaniu, gdzie napisano, że „całe swoje serce i majątek oddał młodzieży”.

Paweł Cieliczko

Historie poznańskich pomników znajdziecie na www.kochamy.poznan.pl

Śledźcie nas na www.facebook.pl/pomnikipoznania

Bibliografia:

  1. Eugeniusz Goliński, Pomniki Poznania, Poznań 2001, s. 63.
  2. Anna Marciniak, Roman Meissner, Heliodor Święcicki 1919-1923, [w:] Poczet rektorów Almae Matris Posnaniensis, red. Tomasz Schramm, Poznań 2016, s. 17-27.
  3. Michał Musielak, Heliodor Święcicki (1854-1923), Poznań 2013.
  4. Anna Marciniak, Heliodor Święcicki (1854-1923), [w:] W hołdzie naszym Antenatom. 85 lat Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, red. J. Laskowski i G. Łukomski, Poznań 2004, s. 63-80.
  5. Meissner Roman, Słomko Z., Pisarski T., Rektor Wszechnicy Piastowskiej. Szkice do portretu Heliodora Święcickiego (1854-1923), Poznań 1987.
  6. Stański Mieczysław, Heliodor Święcicki (1854-1923), [w:] Wielkopolanie XIX wieku, t. 2, red. Witold Jakóbczyk, Poznań 1969, s. 407-421.
  7. Uniwersytet Poznański w pierwszych latach swego istnienia (1919, 1919-20, 1920-21, 1921-22, 1922-23) za rektoratu Heliodora Święcickiego. Księga pamiątkowa wydana staraniem Senatu Uniwersytetu Poznańskiego, red. Adam Wrzosek, Poznań 1925.

Zdjęcia:

  1. Tomasz Koryl 

 

Komentarze