Może nie pomnik, ale huśtawka, albo chociaż fotel?

Może nie pomnik, ale huśtawka, albo chociaż fotel?

Opublikowany w Z życia Fundacji Tagi ,,,

Po ponad 10 latach poznańscy radni powracają do tematu pomnika Krystyny Feldman — zgoda na wniosek o postawienie monumentu została wydana w 2007 roku.

Postać tej wybitnej poznanianki może wkrótce stać się bohaterką nowej „pomnikowej ławeczki”, lecz naszym zdaniem to nazbyt zwyczajny sposób na jej upamiętnienie.

W 2017 roku z okazji setnych urodzin aktorki (na łamach Puls Poznania) zaproponowaliśmy nieco inny rodzaj monumentu, który z pewnością bardziej odpowiada tej niezwykłej osobowości.

A oto kilka argumentów, przemawiających za naszym pomysłem:

  • postać huśtającej się Krystyny Feldman nawiązywałaby do jednej z jej ról teatralnych – w przedstawieniu „Czerwone nosy” licząca ponad 70 lat aktorka przelatywała nad sceną na linie niczym na huśtawce
  • huśtawka w symboliczny sposób pokazywałaby świeżą, nowoczesną, radosną twarz Poznania, który pamięta o swoich bohaterkach, a pamięć tę kultywuje w sposób niekoturnowy i po prostu… sympatyczny
  • poznańskie place i ulice pełne są mężczyzn wykutych w marmurze czy odlanych w spiżu – najwyższy czas wprowadzić chociaż odrobinę parytetów na cokoły, a wybitna i niesztampowa aktorka zasługuje na upamiętnienie wyjątkowym „pomnikiem”, który będzie budził wyłącznie pozytywne emocje
  • nie ma chyba na świecie pomnika-huśtawki. Krystyna Feldman, która w swej pierwszej roli teatralnej wcieliła się w chłopca, której najwybitniejszą rolą był Nikifor, która pośmiertnie okazała się pisarką, przełamie kolejną konwencję i zasiądzie w najbardziej niezwykłej rzeźbie kinetyczne
  • zdaje się, że idealną lokalizacją dla tej instalacji byłby Zaułek Krystyny Feldman znajdujący się przy wejściu na Trzecią Scenę Teatr Nowy Poznań– tam, gdzie znajduje się palarnia. Wychodzący na dymka palacze na pewno nie przeszkadzaliby pani Krystynie, która sama chętnie sięgała po papierosy.

Komentarze