Poznańskie literatki: Bianka Rolando

Poznańskie literatki: Bianka Rolando

Opublikowany w Herstoria warta Poznania, Poznańskie literatki Tagi ,,

BIANKA ROLANDO — pisarka, artystka sztuk wizualnych:

Włoskie korzenie, bogata osobowość oraz niewątpliwy talent artystyczny, kształcony na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych, złożyły się na interesujący debiut literacki Bianki Rolando – zbiór opowiadań „Rozmówki włoskie” (2007) – uhonorowany w roku 2009 Medalem Młodej Sztuki. Punktem wyjścia swych narracji autorka uczyniła klasyczne dzieła malarzy śródziemnomorskich, takich jak da Vinci, Caravaggio, Tycjan, Mantegna czy Massacio. Czarno-białe zdjęcia ich malowideł, ilustrujące teksty Rolando, sąsiadują z jej grafikami offsetowymi, których bazę stanowiły fotografie, nierzadko obskurnych, miejsc i obiektów we Włoszech – zestawienie tych dwóch, kontrastujących ze sobą, typów obrazów odnajduje swój sens w zaproponowanych przez pisarkę interpretacjach.

Rolando, unikając wielokrotnie powielanych w historii sztuki odczytań, oryginalnie i intrygująco uwspółcześnia tematy podjęte przez mistrzów malarstwa, niekiedy w tym celu oddaje głos sportretowanym postaciom. Dzieła sztuki stają się zatem inspiracją do nowego spojrzenia na świat, a jednocześnie współczesność zostaje niejako oswojona dzięki osadzeniu jej w klasyce.

Kolejny utwór Bianki Rolando – poemat „Biała książka” – pozytywnie przyjęty przez krytykę, został odznaczony Nagrodą im. Kazimiery Iłłakowiczówny jako najlepszy debiut poetycki 2009 roku. Stanowi on kolejną w historii literatury próbę zmierzenia się z tematem zaświatów, których istnienie autorka przyjmuje za aksjomat. Drogi jej rozważań krzyżują się niejednokrotnie z refleksjami wielkiego włoskiego „antenata” – Dantego Alighieri. Otwartość i interpretacyjna elastyczność 
„Białej książki” pozwala na jej rozmaite odczytania – od teologicznych i metafizycznych poprzez poststrukturalne, aż po groteskowe, nie proponując odbiorcom jednoznacznych czy ostatecznych wniosków, co podkreślone zostało również w recenzji wydawniczej tego utworu.

Na kolejny poemat Bianki Rolando „Modrzewiowe korony” z 2010 r. – tym razem o charakterze bardziej egzystencjalnym niż metafizycznym, jak zaznacza autorka – złożyły się cztery części: „Skolion”, „Check in blanco”,„ Tartak” i „Appendix”, co symbolizować ma cztery strony świata oraz cztery postaci występujące w tym utworze. Wielość płaszczyzn znaczeniowych oraz głosów, które pojawiają się w tym dziele, Rolando komentuje słowami: „Bardzo mi zależy, by czytający przedzierał się przez zasadzoną przeze mnie wielość, może nawet dostał jakąś gałązką po buzi czy po oczach. Zagubienie się w lesie to chyba naturalna sprawa, tylko taka wyprawa daje ostatecznie radość i satysfakcje. Wyprawa w nocny, modrzewiowy las to nie spacerek po trawiastym chodniczku z metra”.

Bianka Rolando – nazywana „anarchomistyczka”, gdyż w swojej pracy w sposób ciekawy, nowatorski i łamiący stereotypy mierzy się z tym, co metafizyczne i duchowe – to artystka wszechstronna. Z tego powodu określana jest włoskim mianem uomo universale.

W swoich poszukiwaniach twórczych odwoływała się do architektury, performance’u, literatury, grafiki, malarstwa, fotografii i innych sztuk wizualnych. Obecnie w swojej pracy skupia się przede wszystkim na dwóch głównych kanałach wypowiedzi twórczej, którymi są dla niej język oraz rysunek („anty-ilustracyjny”, jak podkreśla Bianka Rolando).
Jej działalność można uznać za doskonała egzemplifikacje łączenia różnych mediów w jeden unikalny język wypowiedzi artystycznej.

Rolando jest autorką wielu instalacji artystycznych, jej wystawy prezentowane były nie tylko w Polsce (głównie w Poznaniu i w Warszawie), ale także za granicą (m.in. w Londynie oraz Dortmundzie). Była stypendystką programu „PRORA All Inclusive” Akademii Sztuk Pięknych w Hamburgu (2005) oraz głównego stypendium artystycznego Banku Zachodniego WBK, w 2008 roku odbyła rezydencje artystyczna w Austrii zaproponowana jej przez Fundacje DachsteinCult.

Źródło: Małgorzata Cieliczko, Poznański Przewodnik Literacki
Portret: Agnieszka Zaprzalska

 

Komentarze