Eleni Tzoka

Sto kobiet na stulecie kobiet: Eleni Tzoka

Sto kobiet na stulecie kobiet: Eleni Tzoka

Tagi ,,

ELENI TZOKA

„Gdybym nie wybaczyła, nie żyłabym”.

  • ur. 1956 r.
  • piosenkarka

Urodziła się w Bielawie na Dolnym Śląsku. Była córką greckich uchodźców. Do szóstego roku życia nie mówiła po polsku, bo jej rodzice wierzyli, że szybko spełni się toast, który wznosili przy każdej okazji – „Za rok spotkamy się w Grecji”. Wyjechali do słonecznej Hellady dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych, ona pozostała w Polsce.

Eleni mieszkała wówczas w Poznaniu i była u szczytu kariery. Jej „Troszeczkę nieba, troszeczkę słońca…” czy „Nie wrócą dawne dni…” nuciła cała Polska. Posągowa Greczynka śpiewająca o słońcu, radości życia i umiejętności cieszenia się tym, co przynosi los, była dla zmęczonych kryzysem Polaków, jak orzeźwiający, niosący nadzieję, powiew śródziemnomorskiej bryzy.

To jednak nie słowami piosenek, ale postawą w obliczu osobistej tragedii, pokazała swą niezwykłą wrażliwość. Na początku 1994 roku media obiegła wiadomość o zaginięciu jej szesnastoletniej córki. Wkrótce okazało się, że Afrodytę zastrzelił były chłopak, który nie potrafił znieść rozstania. Za morderstwo z premedytacją skazano go na 25 lat więzienia. Eleni zadzwoniła do jego matki, powiedziała „Straciłyśmy dzieci” i przebaczyła mordercy.

Swoje zachowanie wyjaśniła bardzo prosto – „Gdybym nie wybaczyła, nie żyłabym. W moim sercu Afrodyta będzie żyła zawsze. Nadal obchodzę jej urodziny, rocznicę śmierci, zastanawiam się, jaka by była, co by robiła, czy miałaby dzieci. Ale na co dzień nie rozpaczam. Pogodziłam się z myślą, że moje dziecko jest już w lepszym świecie, do którego wszyscy zdążamy. Nie czuję złości, ani nienawiści. Mam pokój w sercu. Bez tego nie mogłabym żyć ani śpiewać”.

Tekst: Paweł Cieliczko
Grafika: Agnieszka Zaprzalska