poznań

Tajemniczy ptak z pałacu Działyńskich

Tajemniczy ptak z pałacu Działyńskich

Tagi ,,

Na szczycie pałacu Działyńskich, dwa wieki temu, przysiadł tajemniczy ptak, który do dziś stanowi ornitologiczną zagadkę. Przewodnicy oprowadzający turystów po poznańskim Starym Rynku często proszą gości o wskazanie gatunku tego ptaka. Niektórzy turyści są przekonani, że to orzeł, bo jakiż inny ptak mógłby wieńczyć siedzibę tak dostojnego, szlachetnego i patriotycznego polskiego rodu. Innym zwiedzającym jego dziób kojarzy się raczej z łabędziem czy gęsiorem. Zdarzają się i tacy, którzy stwierdzają, że to przedstawiciel jakiegoś dawno wymarłego gatunku, zamieszkującego przed stuleciami nasze ziemie. Czytaj dalej

Inauguracja skweru im. Józefa Granatowicza w Poznaniu

Inauguracja skweru im. Józefa Granatowicza w Poznaniu

Tagi ,,,

24 czerwca 2018 roku, u zbiegu ulicy Poznańskiej i Jeżyckiej  miało miejsce uroczyste otwarcie skweru im. Józefa Granatowicza.

Oficjalna część wydarzenia rozpoczęła się o godz. 9:30. Jako pierwszy głos zabrał Zastępca Prezydenta Miasta Poznania, Maciej Wudarski. Później mogliśmy posłuchać wypowiedzi dyrektor Szpitala Miejskiego im. Raszei, Elżbiety Wrzesińskiej-Żak, inicjatora uhonorowania doktora Granatowicza, Pawła Cieliczko oraz syna doktora Granatowicza, Stefana Granatowicza.Czytaj dalej

Matki chrzestne Powstania Wielkopolskiego: Aniela Tułodziecka

Matki chrzestne Powstania Wielkopolskiego: Aniela Tułodziecka

Tagi ,,,,

ANIELA TUŁODZIECKA

Przez 27 lat stała na czele Towarzystwa Przyjaciół Wzajemnego Pouczania się i Opieki nad Dziećmi „Warta” — głównej organizacji zajmującej się opieką, edukacją i wychowaniem dzieci, które nie tylko uchroniła przed wynarodowieniem, ale wychowała na gorących patriotów. To właśnie jej podopieczni jako pierwsi, 27 grudnia 1918 roku, wyszli na poznańskie ulice i dokonali tego, co wydawało się niewykonalne. Obalili pruskie panowanie w Wielkopolsce.

Wraz z Warciankami zorganizowała tajną polską szkołę, w której prowadzono systematyczne zajęcia lekcyjne — materiał obejmował przede wszystkim naukę polskiego języka, historii, geografii oraz patriotyzmu. To właśnie kadry pedagogiczne wykształcone przez lata działalności „Warty” stanowiły później fundament, na którym budowano szkołę narodową w Poznańskim. Zbiory biblioteczne (ponad 20 tysięcy książek) przekazano poznańskim szkołom, a sama Tułodziecka została inspektorem oświatowym.

Jej organizacja świadomie zrezygnowała z przyjęcia opieki możnych patronów – bogatych ziemian czy przedstawicieli Kościoła katolickiego. Z perspektywy władz pruskich kobiety nieposiadające zaplecza finansowego i politycznego nie mogły stanowić realnego zagrożenia. Ta samodzielność nie wzbudzała entuzjazmu Kościoła. Biskup Florian Stablewski, gratulując organizacji osiągnięć, wskazywał tylko te legalne (prowadzenie schroniska), a proboszczowie zabraniali warciańskiej młodzieży śpiewania pieśni narodowych w świątyniach. Kościół chciał bowiem zostać patronem „Warty”, jednak jej kierowniczka wolała trudną wolność od wygodnej protekcji.

Władze policyjne w końcu dostrzegły, że lekceważone dotąd stowarzyszenie kobiet ma ogromny wpływ na wzrost poczucia świadomości i dumy narodowej wśród najmłodszych Polaków. W 1907 roku policja pruska wtargnęła do sali Bazaru Poznańskiego, przerywając wystawiane po polsku jasełka. Na Tułodziecką nałożono wówczas karę w wysokości 30 marek. Kolejne grzywny otrzymywała za organizowanie obchodów powstania styczniowego, powstania listopadowego czy udział w strajku szkolnym. W 1913 roku Tułodziecka została ukarana grzywną w wysokości 60 marek za prowadzenie odczytu dla polskich kobiet… w języku polskim. Tym razem odmówiła zapłaty. Karą zamienną było 12 dni aresztu więziennego. Gdy nadszedł termin zwolnienia, po osadzoną podjechała dorożka, a przed budynkami więziennymi zgromadziły się setki kobiet i dzieci wiwatujących na jej cześć. Prawdziwe owoce tej działalności zobaczyła jednak w dniach Powstania Wielkopolskiego, kiedy jej wychowankowie i wychowanki wyszli na ulice Poznania.

Zmarła pięć lat później, a jej pogrzeb stał się okazją do wielkiej, patriotycznej manifestacji. Trumna, okryta
biało-czerwonym sztandarem, tonęła w powodzi kwiatów. W kondukcie szły harcerki z drużyny noszącej jej imię. W 1933 roku rząd uhonorował ją orderem Polonia Restituta, a 9 kwietnia 1933 roku w Sali Białej Bazaru zorganizowano sesję poświęconą jej osobie.

Źródło: Paweł Cieliczko
grafika: Agnieszka Zaprzalska

 

Kobiety na cokołach: Bamberka

Kobiety na cokołach: Bamberka

Tagi ,,,,,,

Bamberka – obok sylwetki poznańskiego Ratusza, koziołków oraz Okrąglaka – to najbardziej rozpoznawalny symbol Poznania. Została ufundowana przez Leopolda Goldenringa, właściciela winiarni znajdującej się w dawnej kamienicy Grodzickich, przy narożniku Starego Rynku i ul. Woźnej (obecnie znajduje się w niej Muzeum Instrumentów Ludowych). Studzienka miała być reklamą tej firmy winiarskiej.Czytaj dalej

Sto kobiet na stulecie kobiet: Dobrawa Przemyślidka

Sto kobiet na stulecie kobiet: Dobrawa Przemyślidka

Tagi ,,

DOBRAWA PRZEMYŚLIDKA

  • ur. 930-zm. 977
  • chrystianizatorka
  • „Czasem grzeszne drogi wiodą do świętości.”

Dobrawa, żona Mieszka I, a matka Bolesława Chrobrego i Sygrydy Dumnej, cieszy się w Polsce wielką sympatią i trudno znaleźć o niej jakieś negatywne uwagi. Nie było tak jednak zawsze, bo już w średniowieczu ogromne kontrowersje budził sposób w jaki nakłoniła swojego pogańskiego męża do przyjęcia chrztu.

Gall Anonim wystawił matce-założycielce chrześcijańskiej dynastii polskiej istną laurkę. Jej sława dotrzeć miała do Mieszka, a gdy ten wysłał po nią swatów, swoją decyzję uwarunkowała od porzucenia przez władcę życia w rozpuście, ochrzczenia się i przyjęcia sakramentów. Okazała się kobietą tak godną pożądania, że Mieszko spełnił jej warunki, a Polska przyjęła chrześcijaństwo. Odmienną opinię o Dąbrówce miał czeski kronikarz Kosmas, który uważał ją za kobietę bezwstydną i rozwiązłą, która dopuściła się ciężkich grzechów, by poślubić Mieszka.

Najciekawszą jej biografię pozostawił jednak niemiecki kronikarz Thietmar, który już samo jej imię Dobrawa, wyjaśniał tym, że była osobą dobrą. Przyznał, że niektóre jej działania mogą wydawać się grzeszne, ale pamiętać należy, że zawsze podejmowane były z dobrą intencją i prowadzić miały do nawrócenia władcy oraz jego państwa. Dla zrealizowania tak zbożnego celu można zaś pozwolić sobie na tak ciężkie grzechy jak spożywanie mięsa podczas postu, czy zaspokajanie trzech żądz zepsutego świata.

Dzisiaj widać wyraźnie, że Dobrawa została całkowicie rozgrzeszona z wszelkich grzechów, bo ostatecznie doprowadziły one do świetnego, czy może nawet świętego finału. Czeska księżniczka mogłaby być osobistą patronką dla licznych kobiet, zwłaszcza tych w związkach małżeńskich, które doskonale wiedzą, że cel uświęca środki.

Tekst: Paweł Cieliczko
Grafika: Agnieszka Zaprzalska

Poznańskie Literatki: Eliza Piotrowska

Poznańskie Literatki: Eliza Piotrowska

Tagi ,,

Eliza Piotrowska — poetka i rysowniczka, autorka książek dla dzieci:

  • urodziła się w Poznaniu (13 grudnia, ale nie w piątek i w czepku) i jak głosi familijna opowieść, była największym dzieckiem w historii szpitala
  • jako nastolatka trafiła do KLAN-u (Klubu Ludzi Niewyżytych Artystycznie), gdzie młodymi poetami i poetkami opiekowała się Danuta Wawiłow, dzięki której wiersze młodej poznanianki zaczęły być drukowane w „Misiu”, „Ciuchci” czy „Filipince”
  • w swych wierszowanych opowieściach zapoznaje małych czytelników z baśniowymi początkami miasta (Legenda o założeniu Poznania), przybliża i wyjaśnia lokalne tradycje (Legenda o rogalach świętomarcińskich), a także przedstawia najbardziej godne miejsca (Jadę tramwajem i Poznań poznaję!)
  • organizowała w Muzeum Narodowe w Poznaniu, The National Museum in Poznań Muzealną Akademię Dziecięcą – warsztaty plastyczne dla dzieci, za które uhonorowana została przez Ministerstwo Kultury wyróżnieniem w konkursie Sybilla 2002
  • równolegle pisała artykuły krytyczne poświęcone sztuce współczesnej do katalogów wystaw organizowanych przez poznańską Galerię Nową
  • od kilku lat mieszka w Rzymie, a miłym efektem tego pobytu jest książeczka To miasto nazywa się Rzym – przewodnik dla dzieci po zabytkach i słowniczek podstawowych słów. Wkrótce zapewne możemy się spodziewać samouczka samby, bo Eliza Piotrowska zamieszkała w Brazylii
  • napisała i narysowała ponad 20 książeczek dla dzieci, spośród których największą popularnością cieszą się opowieści o małej myszce Tupciu Chrupcie, a wspomnieć warto o innych: Ciocia Jadzia, Alfabecik dla dzieci, Książeczka – wycieczka po miastach miasteczkach
Ulice Kobiet: Bibianna Moraczewska

Ulice Kobiet: Bibianna Moraczewska

Tagi ,,,

BIBIANNA MORACZEWSKA — pisarka, publicystka i emancypantka:

  • urodziła się w roku 1811 roku w Zielątkowie jako córka ziemianina Tomasza i Józefy z domu Kierska. W rodzinnej miejscowości spędziła dzieciństwo i młodość
  • jej dom był najsłynniejszym salonem kulturalnym i literackim Poznania lat 40. XIX wieku, był miejscem spotkań pisarzy, malarzy, profesorów, działaczy politycznych, konspiratorów i spiskowców
  • prowadziła działalność konspiracyjną przeciwko pruskiej władzy – przemycała do Królestwa Polskiego bibułę, magazynowała we własnym mieszkaniu tysiące egzemplarzy wydawnictw emigracyjnych, utrzymywała regularne kontakty z politycznymi emisariuszami, a także publikowała własne artykuły w emigracyjnej prasie
  • podczas powstania styczniowego działała w utworzonym przez Sczaniecką, Komitecie Niewiast Wielkopolskich, niosącym sanitarną rannym powstańcom
  • spod jej pióra wyszły dwie książki historyczne adresowane do szerokiego grona czytelników: Co się stało w Polsce od pierwszego rozbioru aż do końca wojen za cesarza Napoleona (1850) i Co się działo w Polsce od samego początku aż do pierwszego rozbioru kraju (1852); opowiastki historyczne takie jak Przygody z życia gen. Madalińskiego (1850), Ojciec Cyryl profosem (1844) oraz bardzo popularnej wówczas powieści opartej na wątkach biograficznych Dwaj bracia rodzeni (1859)
  • była aktywną emancypantką, która pragnęła, by kobiety stały się pełnoprawnymi obywatelkami ‒ dążyła do tego, organizując i czynnie wspierając Towarzystwo Pomocy Naukowej dla Dziewcząt, była zaangażowana w prace Koła Pań Wielkopolskich, a także Komitetu Pomnikowego czy Banku Ziemskiego
  • zmarła 6 października 1877 roku w Zielątkowie pod Obornikami

Upamiętnia ją Kolektyw Aleje Bibianny organizujący spacery po Poznaniu ulicami związanymi z historią kobiet.

Ulica imienia Bibianny Moraczewskiej znajduje się w dzielnicy Podolany w kierunku na Oborniki i Zielątkowo.

Swój obecny patronat otrzymała w 1973 roku.

Jej długość wynosi 107 metrów.

 

Portret: Agnieszka Zaprzalska

Karol Marcinkowski – Bazar oraz Towarzystwo Naukowej Pomocy

Karol Marcinkowski – Bazar oraz Towarzystwo Naukowej Pomocy

Tagi ,,,

Karol Marcinkowski to człowiek, który zwycięża we wszystkich plebiscytach na najważniejszego Wielkopolanina czy poznaniaka wszechczasów, w pokonanym polu pozostawiając królów, generałów, premierów i artystów. Jego imię noszą najbardziej reprezentacyjne miejskie aleje, świetne liceum, Uniwersytet Medyczny, uhonorowany został dwoma pomnikami. To, że ubogiego lekarza i wielkiego społecznika mieszkańcy Poznania uznają za swego najwybitniejszego obywatela, zdaje się być ważnym rysem charakteru i odrębności naszego regionu.

Czytaj dalej