Trzej Bracia z Ratusza

Trzej Bracia z Ratusza

Opublikowany w Pomniki Poznania Tagi ,

W poprzednim wpisie opowiedziałem o figurze kata umieszczonej na pręgierzu, pierwszego świeckiego pomnika w naszym mieście. Chciałbym byśmy teraz zatrzymali się na chwilę pod pręgierzem i spojrzeli w górę, ku wieży Ratusza, bo tam znajdują się trzy niezwykłe, napowietrzne pomniki, do których nie możemy podejść, a tylko podziwiać je patrząc z dołu.

Gdy staniemy przed tym wspaniałym renesansowym budynkiem, w której siedzibą miał poznański magistrat, spojrzymy na jego południową stronę, i przypatrzymy się wystającym sterczynom, dostrzeżemy, że jedna z nich różni się od pozostałych. Jest ona bowiem posągiem przedstawiającym trzy twarze, patrzące w trzech kierunkach, nakryte wspólnym kapeluszem.

Trzej Bracia z Ratusza / fot. Tomasz Koryl

Specjaliści wyjaśniający znaczenie rzeźb twierdzą, że trzy głowy nakryte jednym kapeluszem symbolizować mają wielką wartość zgody, która jest warunkiem właściwego rozwoju miasta. Przyjmując takie wyjaśnienie za dobrą monetę,  trzy głowy zdobiące ratusz, uznać by można za symboliczne zobrazowanie trzech nacji zamieszkujących miasto w przeszłości: Polaków, Niemców i Żydów, których wspólnemu działaniu Poznań zawdzięczał swój rozkwit.

Wielbicielom legend o początkach państwa polskiego posąg na poznańskim ratuszu skojarzy się na pewno z opowieścią o trzech braciach: Lechu, Czechu i Rusie, którzy wyruszyli z rodzinnych stron, by dać początek trzem wielkim narodom słowiańskim. Po latach tęsknota kazała każdemu z nich wyruszyć, by odnaleźć pozostałych braci. Przypadek zrządził, że spotkali się na nadwarciańskich łąkach, a na pamiątkę tego radosnego zdarzenia postanowili założyć miasto, które nazwali Poznaniem. Dysponując taką legendą to właśnie stolica Wielkopolski promować by się powinna sloganem Poznań – miasto spotkań.

Nieco inaczej legendę o niespodziewanym spotkaniu trzech braci, relacjonował poznański poeta Ryszard Danecki.

O braciach trzech jest podań okruch:

po bitwie tu zabrnęli w knieje –

od szczęku mieczów każdy ogłuchł,

oczy każdego chroni szyszak,

ucicha w dali bitwy pomruk –

tu dźwiękiem stali pęknie cisza!

 

Podnieśli już na siebie miecze –

wtem odzew każdy swój usłyszał,

poznali się, ku swej uciesze –

postanowili wtedy ponoć,

legenda tak pradawna niesie,

na miejscu, gdzie się mieli poznać –

warowne wybudować miasto

i gród ten nazwać mianem: Poznań.

Legenda o założeniu Poznania ma wiele wersji. Kronikarze liczne spośród nich wskazywali jako zdarzenia historyczne. Sarnicki utrzymywał, że Poznań to starożytne miasto Stragona, położone obok Kalisza na bursztynowym szlaku, którego lokalizacji nikt wcześniej nie rozszyfrował. Nazwa miała ulec zmianie dopiero po poznaniu się w nim Bolesława Chrobrego z cesarzem Ottonem III. Archidiakon poznański Jan twierdził z kolei, że swoją nazwę Poznań zawdzięcza temu, że tu właśnie Polacy poznali wiarę chrześcijańską. Z kolei Marcin Bielski dowodził, że nazwa grodu wzięła się od jednego z potomków Lecha zwanego Późnym, a tak określano synów-pogrobowców.

Odmienną etymologię nazwy Poznania oraz znacznie młodszą metrykę przypisuje mu legenda o królu Kazimierzu Mnichu (Odnowicielu), który nie widząc szans uratowania kraju, modlił się w kościele ufundowanym przez Dąbrówkę na Ostrowie Tumskim. Bóg jednak nakazał mu jednak podnieść miecz i poprowadzić zdziesiątkowane hufce przeciw Masławowi. Rycerze Kazimierza pokonali wrogów, ale w szale bitewnym zaczęli walczyć ze sobą i dopiero wykrzykiwane hasło sprawiło, że się poznali. Na pamiątkę tego król założył Poznań. Legenda o Kazimierzu Mnichu wskazuje też inną etymologię nazwy podpoznańskich Pobiedzisk. Opowieść o trzech braciach sugeruje, że zatrzymali się tam na obiad i stąd Pobiedziska. Legenda o Kazimierzu Mnichu lokuje tam miejsce starcia z Masławem, a jej nazwę wywodzi od „pobiedy” czyli zwycięstwa.

Trzej Bracia z Ratusza / fot. Tomasz Koryl

Legendy założycielskie – tak jak ta o trzech braciach – przekazują pamięć o przeszłości, ale przede wszystkim budują tożsamość i patriotyzm regionalny. Znaczenie tego doskonale rozumiał Teofil Lenartowicz, który był nie tylko poetą ale i etnografem współpracującym z Oskarem Kolbergiem. Poznań dysponuje zaś najdoskonalszą legendą o założeniu miasta i do tego legendą o absolutnie polskim jego początku. To skłoniło poetę do napisania poematu Założenie Poznania, „rozczochranej” opowieści o początkach miasta i państwa. Pisana dziesięciozgłoskowcem Duma– jak prolog do Romea i Julii – opowiada dzieje dwóch zwaśnionych rodów. Potem wątki z mitologii Słowian przeplatają się z obrazami rodem z Biblii oraz zdarzeniami z eposów germańskich. Germanów wspierają potężni bogowie: Odyn, Thor i oślepiające przeciwników Walkirie. Lech korzysta zaś z pomocy trzech radosnych słowiańskich bóstw: Światowida, Radgosta i Gonidła. Trzej synowie Sławy wspierani są przez rośliny i zwierzęta: żbiki, wilki i tury, co świadczy o tym, że ziemia i jej dzieci wskazują Słowian jako tych, którzy mają tutaj żyć. Po zwycięskiej walce bracia wznoszą mury Poznania.

Światowid ludzką przemówi mową:

„Słowiańska ziemio! boże ci słowo

I boże grodu powiadam miano

Kędy przejrzano, gdzie się poznano,

Wieżom i murom – i każdej ścianie:

Poznaniem zwie się wasze Poznanie!”

Historyczne początki miasta wiążą się natomiast z postaciami dwóch braci – książąt Przemysła I oraz Bolesława Kaliskiego (zwanego także Pobożnym), którzy w 1253 r. wystawili akt założycielski dla Poznania, lokując go na prawie magdeburskim.

W Poznaniu kultywowane są legendarne opowieści o powstaniu miasta i jego założycielach. Podtrzymywaniu tradycji służyło nadanie osiedlom mieszkaniowym na Chartowie imion: Lecha, Czecha, Rusa i Orła Białego oraz nazwanie osiedlowego domu kultury „Orlim Gniazdem”. Posąg z figurą Trzech Braci / Światowida na poznańskim ratuszu pozostaje najstarszą pamiątką po baśniowych początkach miasta.

 

Paweł Cieliczko

 

 

Bibliografia:

  1. Ryszard Danecki, Tobie Poznaniu ten srebrny liść…, Poznań 1980.
  2. Krzysztof Kwaśniewski, Legendy Poznania, Poznań 2013.
  3. Julia Męcińska, Poznań, Poznań 1914.
  4. Poznański przewodnik literacki, red. P. Cieliczko, J. Roszak, Poznań 2013.
  5. Stanisław Świrko, O założeniu Poznania i inne legendy, Poznań 2004.

Fotografia: 

  1. Tomasz Koryl,

 

Komentarze