ulica Mikołaja Kopernika (Stare Miasto)

ulica Mikołaja Kopernika (Stare Miasto)

Opublikowany w Ulicznik poznański Tagi ,,

Mikołaj Kopernik (1473-1543)

Mikołaj Kopernik urodził się 19 lutego 1473 r. w Toruniu, a zmarł 21 maja 1543 r. we Fromborku. Był polskim astronomem, najbardziej znanym z przełomowego dzieła O obrotach sfer niebieskich (De revolutionibus orbium coelestium,1543), w którym szczegółowo wyłożył heliocentryczną koncepcję Wszechświata. Jego ustalenia stały się podstawą jednej z najważniejszych rewolucji naukowych, nazywanej przewrotem kopernikańskim.

Studiował w Krakowie, Bolonii, Padwie i Ferrarze. Jego wuj, biskup warmiński Łukasz Watzenrode, umożliwił mu karierę naukową i kościelną. Kopernik przyjął niższe święcenia, w 1495 r. został kanonikiem kapituły warmińskiej, co stanowiło jego główne źródło dochodów. Był „człowiekiem renesansu”, zajmował się nie tylko astronomią, ale też astrologią, matematyką, prawem, ekonomią, wojskowością i medycyną, apoza teorią heliocentryczną, sformułował też teorię ekonomiczną (prawo Kopernika-Greshama) oraz geometryczną (twierdzenie Kopernika).

Ulica Kopernika 

Fot. Justyna „justisza” Szadkowska

  • Położenie: dwie prostopadle krzyżujące się drogi, zlokalizowane pomiędzy ul. Strzelecką i ul. Łąkową w dzielnicy Stare Miasto.
  • Długość: 136 m.
  • Daty zmian nazw ulicy:
    • 1885 – Kopernikusstrasse
    • 1919 – ul. Kopernika
    • 1939 – Kopernikusstrasse
    • 1945 – ul. Kopernika
  • Najważniejsze obiekty: Kamienica pod Kopernikiem

Astronom na dachu

Spośród wszystkich patronów i patronek poznańskich ulic, skwerów, placów i mostów, to właśnie Mikołaja Kopernika powinien być tym, który otwiera listę bohaterów „Ulicznika poznańskiego”. Na wybór astronoma do tej zaszczytnej roli nie wpłynęły jakieś jego szczególne relacje z Poznaniem (bo takich nie było wcale), ani też wielkość czy położenie ulicy, której patronuje(bo ta jest niewielka i leży na uboczu). O tym że Mikołaj Kopernik będzie otwierał ten poczet patronów poznańskich ulic zdecydował fakt, że jest on jedynym bohaterem, który nieprzerwanie – od 1885 roku – patronuje niewielkiemu zaułkowi łączącemu ul. Strzelecką z ul. Łąkową, nie zważając na zmiany granic, państw i ustrojów.

Obecna ul. Kopernika była w XIX w. fragmentem ul. Strzeleckiej, prowadzącym ku ul. Łąkowej i tak by pewnie pozostało do dziś, gdyby nie Maksymilian Studniarski, profesor geografii z pobliskiej Szkoły Realnej im. Bergera i współautor Słownika geograficznego, który postanowił zabudować kamienicami czynszowymi zaułek przy Schutzenstrasse czyli obecnej ul. Strzeleckiej. Profesor-inwestor (skądinąd świadczy to o doskonałej sytuacji materialnej ówczesnej kadry naukowej w państwie pruskim) zapragnął, by przed jego kamienicą stanął pomnik astronoma z napisem „Nicolaus Copernicus Polonus” na cokole. Władze pruskie oczywiście nie wyraziły zgody na postawienie takiego monumentu, bo nie pozwalały na honorowanie polskich bohaterów narodowych, a w przypadku Kopernika rzecz była jeszcze poważniejsza, bo uważali go za Niemca. Profesor jednak nie ustąpił i popiersie astronoma kazał umieścić na naczółka lukarny swojej kamienicy, czego nie mogły mu zakazać władze.

Na postawieniu popiersia Kopernika w zwieńczeniu kamienicy nie zakończyła się jednak polska samowola związana z tym miejscem, dotyczyła ona także kwestii związanych z nadaniem ulicy nowej nazwy urzędowej, tak okoliczności tego zdarzenia opisywane zostały na tablicy, która pojawiła się przy tym zaułku w okresie międzywojennym:

Jedyna nowsza ulica poznańska, której nazwy nie nadano z urzędu. W r. 1885 istniała jako droga prywatna i nazywana była pospolicie „ul. Kopernika”. Prezydent policji zażądał od Magistratu nadania tej ulicy nazwy, wywodząc, że nie może tolerować nazw prywatnych. W tej bowiem drodze mogłoby się przyjąć „nazwy najzdrożniejsze jak ul. Mierosławskiego, Kościuszki, Ledóchowskiego etc.” Magistrat (Herse) jednak odmówił nadania innej nazwy. W drodze zwyczaju wprowadziła się później także oficjalna nazwa „ul. Kopernika”. W brzmieniu polskim aprobowano starą nazwę 16.6.1919.

Popiersie astronoma, od którego rozpoczęła się ta nazewnicza historia, podziwiać można do dziś. Wystarczy spojrzeć na zwieńczenie kamienicy przy ul. Kopernika 9, zwanej zresztą potocznie „Kamienicą pod Kopernikiem”. Autorem rzeźby jest –pochodzący z Torunia – artysta Marian Jaroczyński, którego inny projekt pomnika Kopernika znajduje się w zbiorach Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

Głowa astronoma na szczycie kamienicy szczególnie atrakcyjnie prezentuje się podobno podczas letnich nocy, gdy za tło ma rozgwieżdżone niebo. Kopernik, znajdujący się na naczółku kamienicy, pojawił się na kartach literatury. W rozgrywającym się w Poznaniu w latach międzywojennych kryminale retro Krzysztofa Smury TajemniceStarego Browaru, w mieszkaniu naprzeciw popiersia astronoma mieszkał główny bohater powieści, Tomasz Żukowski. 

Dziennikarz poznańskiego „Dziennika” był 32-letnim mężczyzną o lekko siwiejących włosach. Sportowa postawa, mocna, męska twarz i silne ręce sprawiały, że mógł się podobać kobietom. I się podobał. O jego romansach głośno było zarówno w redakcji, jak i… w policji, sądzie i prokuraturze. […] Jego mieszkanie przy ulicy Kopernika 4 często było miejscem potajemnych schadzek. Zawsze dbał jednak, by sąsiedzi nie mieli z nim problemów. No i mu się udawało. Dziennikarz spojrzał w kierunku widocznego na dachu po przeciwnej stronie ulicy popiersia Kopernika i przysiągłby, że astronom się do niego uśmiecha.

A swoją drogą po cholerę stawiali tego Kopernika na dachu? – zastanowił się. Astronom ukryty za oknem na poddaszu spoglądał wprost w jego okno. Podpatrywacz, cholera – zaśmiał się w duchu, przypominając sobie, jak rzadko zasłaniał nocą okna. – Gwiaździsty erotoman, cha, cha, cha.

Wspomnieć jeszcze warto, że w czasach Polski Ludowej Mikołaj Kopernik wynoszony był na piedestał jako najwybitniejszy Polak w dziejach. W 1973 r., gdy przypadała 500. rocznica urodzin astronoma, postanowiono szczególnie go uczcić w przestrzeni miejskiej Poznania, nadając jego imię rondu Kaponiera, głównemu węzłowi komunikacyjnemu miasta. Kilka lat później – w 1977 r. – Kopernik został także patronem osiedla mieszkaniowego zbudowanego na poznańskim Grunwaldzie. Śródmiejskie rondo powróciło do swojej historycznej nazwy w 1992 r., zbudowane z wielkiej płyty osiedle nie jest zaś powodem do chwały dla astronoma.

Pisząc o Mikołaju Koperniku patronującym poznańskiej uliczce, nie mogę – w ślad zresztą za Zbigniewem Zakrzewskim – nie upomnieć się o upamiętnienie na mapie Poznania wybitnego wielkopolskiego astronoma, matematyka, filozofa, teologa i dyplomaty, Wojciecha Brudzewskiego. Był on nie tylko nauczycielem Kopernika w trakcie jego studiów na Akademii Krakowskiej, ale jako pierwszy stwierdził, że Księżyc okrąża Ziemię po eliptycznej orbicie i zawsze widzimy tylko jedną jego stronę. Podważał też geocentryczną teorię budowy Wszechświata oraz opracował autorskie tablice położenia planet. Szkoda iż w Poznaniu o nie pamiętamy o naszym krajanie, który sprawił, że Kopernik stał się Kopernikiem.

 

Paweł Cieliczko

Śledź nas na Facebooku:  www.facebook.com/ulicznikpoznanski

Bibliografia:

  1. Antoni Gąsiorowski, Nazwy poznańskich ulic. Przemiany i trwanie: wiek XIV-XX, „Kronika Miasta Poznania, 1984, nr 3-4.
  2. Konstanty Kościński, Przewodnik po Poznaniu i Wielkim Księstwie Poznańskiem z mapą planem i rycinami, Poznań 1909.
  3. Patroni wielkopolskich ulic, red. Paweł Anders, Poznań 2006.
  4. Poznański przewodnik literacki, red. Paweł Cieliczko, Joanna Roszak, Poznań 2013, s. 316-317.
  5. Skorowidz historyczny nazw dzielnic i ulic miasta Poznania, Poznań 1983.
  6. Skorowidz historyczny nazw ulic miasta Poznania, red. Joanna Niezborała, Poznań 2010.
  7. Krzysztof Smura, Tajemnice Starego Browaru, Poznań
  8. Jerzy Sobczak, Kościoły Poznania, Poznań 2006.
  9. Bronisław Wietrzychowski, Tablice historyczne dla ulic miasta Poznania o nazwach osobowych, „Kronika Miasta Poznania”, XVI, 1938.
  10. Zbigniew Zakrzewski, Nazwy osobowe i historyczne ulic Poznania, Poznań 1971.
  11. Zygmunt Zaleski, Nazwy ulic w Poznaniu z planem Wielkiego Poznania, Poznań 1926.

Portret:

  1. Agnieszka Zaprzalska

Zdjęcia:

  1. Justyna Szadkowska

Komentarze