Justyna „justisza” Szadkowska

Ukończyła Wydział Budownictwa Lądowego, kierunek Architektura w 1995 r. Od czasów studiów upodobała sobie Poznań jako miejsce do życia i czerpania inspiracji w swojej działalności pozazawodowej. Czynnie uprawia architekturę związaną głównie z zabytkami. Prowadzi biuro YAF – skrót od – Yustyna, Architektura, Fotografia. Fotografia zawsze towarzyszyła obcowaniu z architekturą, głównie z potrzeby dokumentowania i wspomagania rysunków czy zapisywania stanu istniejącego. Z czasem stało się to pasją i sposobem na patrzenie na świat. Szczególnie upatrzyła sobie odkrywanie ulotnych i zapomnianych fragmentów miast, dzielnic czy budynków. Fotografii towarzyszyła również muzyka, stąd miłość do zatrzymywania w kadrach koncertowych emocji.

Od 2010 na stałe zaczęła współpracować z organizatorami koncertów, portalami internetowymi zajmującymi się promocją wydarzeń muzycznych, prasą i samymi muzykami. Jej zdjęcia zaczęły pojawiać się na okładkach płyt, na plakatach czy w prasie. Uczestniczyła w zbiorowej wystawie fotografii koncertowej – PHOTOPASSje. Kilkukrotnie była oficjalnym fotografem festiwalowym, czy zespołowym jako wyraz uznania jej pracy i profesjonalizmu. Współpracuje ze światowej sławy „poznaniakiem” – Rayem Wilsonem. W jej obiektywie znalazły się takie gwiazdy jak STING, Peter Gabriel, Leonard Cohen, Deep Purple, Joe Cocker, RUSH, wszystkie można obejrzeć na fotoblogu http://fotojustisza.blogspot.com/. Z racji wykonywanej pracy, ogrom materiałów inwentaryzacyjnych budynków, często już bezpowrotnie utraconych dla współczesnych czasów nie powinno leżeć w szufladzie. Stąd podjęcie współpracy z Fundacją Kochania Poznania, aby upublicznić i skierować uwagę przeciętnego przechodnia na sprawy stanowiące o istocie miejsca w jakim żyje. Wszystko to, aby przybliżyć poznaniakom i turystom historię, charakter miasta, specyfikę zabudowy i wszystko to, co stanowi o tożsamości. Dokumentując życie codzienne Poznania i niedostępnych zaułków podwórek , zamkniętych nieużytkowanych budynków, stara się ocalić „swój Poznań” od zapomnienia.